NUMER 6

LATO 2003


Przypuszczam, że nie ma takich ludzi, mieszkających na terenie Puszczy Białowieskiej i w jej sąsiedztwie, którzy nie słyszeliby o korniku drukarzu. Nawet dla Was, Drogie Dzieci i Droga Młodzieży, nazwa ta zapewne nie jest obca. Słysząc ją macie prawdopodobnie przed oczami małego owada, skrywającego się pod korą drzew, w wydrążonych korytarzach. Co więcej, spotkaliście się zapewne z zarzutem, że owad ten jest wielkim szkodnikiem, bo zabija świerki. Do waszych uszu dotarł zapewne osąd, że kornik drukarz to wróg lasu numer jeden, winowajca, którego należy bezwzględnie zwalczać.

Aby kogokolwiek osądzić, trzeba najpierw zapoznać się z winnym i okolicznościami zbrodni. Wtedy dopiero możemy wydać sprawiedliwy wyrok. Każdy oskarżony ma prawo głosu i prawo do swojej obrony. Kornik drukarz, posądzony przez człowieka o śmierć wielu świerków, mówić niestety nie umie. Dlatego człowiek powinien sam dokładniej przyjrzeć się jego życiu i roli, jaką pełni w przyrodzie. A zatem jak to wygląda...?

Kornik drukarz istnieje w Puszczy Białowieskiej od tysięcy lat. Należy przypuszczać, że „od zawsze” był związany ze świerkiem, który po raz pierwszy pojawił się na naszym terenie po wycofaniu się lodowca, ok. 9 tysięcy lat temu. Od tamtego czasu świerk występuje w Puszczy nieprzerwanie. W tym okresie masowe pojawianie się kornika drukarza miało miejsce wielokrotnie, prawdopodobnie powtarzało się praktycznie co kilka - kilkanaście lat. A mimo to świerk przetrwał do naszych czasów. Dowodzi to, że masowe pojawianie się kornika, tzw. gradacja nie jest żadnym nowym zjawiskiem, i że przyroda potrafi sobie z tym radzić. Zatem może nie należy rozpatrywać tego zjawiska jako katastrofy, lecz jako naturalny proces wpisany na stałe w funkcjonowanie lasów ze świerkiem w składzie?

Kornik drukarz zawsze występował w lasach naturalnych, podobnych do Naszej Puszczy. Co więcej, jego obecność napędzała i stale napędza machinę zjawisk bardzo potrzebnych w lesie. Kornik zasiedla głównie drzewa osłabione i chore, przyśpieszając ich zamieranie. Osłabienie drzew może być wynikiem suszy, huraganu, pożaru, czy zaatakowania przez grzyby. Biologiczne życie tych drzew dobiega końca, ale jest początkiem, a często jedynym warunkiem życia dla wielu innych organizmów, które znalazły w martwym drewnie odpowiednie warunki do swojego rozwoju. Większość z nich to gatunki rzadkie i zagrożone wyginięciem. Samych rzadkich i ginących chrząszczy spotyka się tu ponad sto gatunków. Drzewa po śmierci wcale nie są „martwe”. Stojące suche pnie, leżące kłody i gałęzie tętnią życiem wielkiej ilości różnorodnych organizmów, zarówno roślin, grzybów, jak i zwierząt.

Martwe świerki zapewniają bazę pokarmową i schronienie dla szeregu mieszkańców Puszczy. Sam kornik drukarz i jego larwy stanowią ważny składnik w diecie wielu organizmów, np. ptaków, drapieżnych owadów, pajęczaków, itp. Dla dzięcioła trójpalczastego stanowią podstawę pożywienia. Ptak ten jest bardzo zagrożony, gdyż ma szansę życia jedynie tam, gdzie obumierające świerki skrywają pod korą właśnie kornika drukarza. Takich drzew jest niestety bardzo mało. W większości naszych lasów drzewa zasiedlone prze kornika są natychmiast usuwane. Wraz z nimi „wywożony” jest pokarm tego gatunku dzięcioła, bez którego jego życie nie może się toczyć, dlatego w Polsce poza Puszczą Białowieską jest on bardzo rzadko spotykany.

Kornik drukarz spełnia jeszcze inną, ważną rolę w lasach naturalnych. Zamierające świerki tworzą odsłonięte przestrzenie, wypełniające się promieniami słońca. Miejsca te zasiedlają rośliny i zwierzęta światłolubne, które w zaciemnionym lesie bez kornika drukarza nie miałyby szans na swój rozwój. Są to także miejsca, gdzie pojawia się nowe pokolenie lasu.

Wniosek płynie stąd taki, że kornik drukarz, choć niejednokrotnie uważany za gatunek kontrowersyjny, od tysięcy lat kształtuje wygląd i skład lasów puszczańskich. W lasach naturalnych, takich jak w Obszarze Ochrony Ścisłej Białowieskiego Parku Narodowego, tworzonych przez tysiące lat przez samą przyrodę, bez ingerencji człowieka, kornik jest gatunkiem bardzo potrzebnym. Jego cykliczne, masowe pojawianie się warunkuje istnienie rzadkich gatunków roślin, grzybów i zwierząt, związanych z martwym i obumierającym drewnem świerka. Gdyby nie było kornika Nasza Puszcza wyglądałaby zupełnie inaczej.

Należy też wiedzieć, że gradacja kornika po 3-4 latach załamuje się. Liczebność tego owada jest bowiem pod kontrolą przyrody, a konkretnie pod kontrolą jego wrogów, które się nim odżywiają. W Puszczy Białowieskiej ma on ich aż ponad 50 gatunków. Namnażają się oni licznie wraz ze zwiększeniem się liczebności kornika i jego larw, skutecznie hamując jego dalsze rozprzestrzenianie się.

Tak więc w przyrodzie kornik spełnia określoną rolę. Bez niego nie byłoby w Naszej Puszczy szeregu innych organizmów. Czy jest zatem szkodnikiem?

Pojęciem „szkodnik” określa się rośliny i zwierzęta, które zagrażają interesom człowieka. Jak nieproszeni gości wkraczają one w strefy jego gospodarowania, krzyżując jego plany i zamierzenia. Puszcza Białowieska spośród innych lasów wyróżnia się, rzadko już spotykanym, tak wielkim, przyrodniczym bogactwem. Czy zatem nie powinniśmy w niej przedkładać praw przyrody ponad korzyści materialne człowieka? Czy właśnie przyroda nie powinna mieć tu decydującego głosu?

AG

   
   

PUSZCZYKOWE

WIEŚCI

* Wakacje z Puszczykiem

 

* Starzy i nowi przyjaciele "Puszczyka"

 

* Płazy uratowane

   

ABC

OBSERWATORA

PRZYRODY

   

* Po co komu dziupla

 

* Dalsze wieści z życia roślin lasu

 

* Dlaczego samce ptaków są piękniejsze

 

* Sąd nad kornikiem...

   

Z KUFERKA

BABUNI

   
* Stare jest piękne
   

LEGENDY,

GAWĘDY,

WIERSZE

   

* Legendy Lasu Ladzkiego

 

* Wiersze o przyrodzie

   

RUSZ GŁOWĄ

   

* Wakacyjny konkurs

   

Z GŁOWY MĄDREJ SOWY

   

PUSZCZYKOWA GALERIA

   

Napisz do Puszczyka

   

Księga Gości

   

Komentarze

   
 

Adres redakcji:

Białowieski Park Narodowy

Ośrodek Edukacji Przyrodniczej

17-230 Białowieża

Park Pałacowy 5

z dopiskiem "PUSZCZYK"

tel. (0 prefix 85) 68 12 756


Powrót do strony

Białowieskiego

Parku Narodowego

   

 


Białowieski  Park  Narodowy