|
NUMER 7 JESIEŃ 2003 |
|
|||||||||
|
Zgodzicie się chyba ze mną moi Drodzy, że ozdobą polskich lasów w okresie jesieni są bez wątpienia grzyby. Radość sprawia nam zobaczenie nie tylko grzybów jadalnych, z których możemy przyrządzić wyśmienitą w smaku potrawę. Również grzyby trujące i te, których bliżej nie znamy, z uwagi na swoje jaskrawe barwy i często oryginalne kształty, przykuwają naszą uwagę.
Trudno nawet sobie wyobrazić, że w czasach starożytnych te kolorowe, siedzące „cichutko” pod drzewami okazy uważano za dzieło ciemnych mocy. Dano im nawet przydomek „diablego pomiotu”. Ówczesny stan wiedzy nie pozwalał bowiem wyjaśnić z czego grzyby wyrastały. Ukazywały się z wilgotnej ziemi w tak błyskawicznym tempie, że budziły nie lada zaskoczenie. Dopiero odkrycie w 1710 roku przez włoskiego uczonego zarodników grzybów dało przysłowiowy klucz do wyjaśnienia tej łamigłówki. Słyszeliście zapewne, że grzyby oprócz ozdoby lasu pełnią w nim wiele ważnych ról. Liczne grzyby są „czyścicielami” lasu. Rozkładają martwe organizmy, zapobiegając gromadzeniu się ich w przyrodzie.
Grzyby ponadto wytwarzają specjalne substancje, zwane enzymami. Pomagają one w
rozkładzie ważnych związków odżywczych ukrytych w glebie. Wiele z tych
złożonych związków jest bezpośrednio niedostępnych dla korzeni drzew. Grzyby
symbiotyczne rozkładają je na prostsze związki i przekazują do
wnętrza korzeni. Dzięki temu drzewo jest lepiej odżywione i rośnie szybciej. Powiedziałam już, że tego rodzaju „spółka” to związek obopólnie korzystny. Co zatem mają z tego grzyby? Dostają one w zamian od drzew cukry (których bez ciałka zieleni nie potrafią same wytworzyć) oraz substancje wzrostowe, potrzebne im do prawidłowego rozwoju. Przyznacie sami, że znane przysłowie: Powiedziały jaskółki, nie najlepsze są spółki w tym przypadku zupełnie się nie sprawdziło. Skoro jesteśmy przy symbiozie, czy domyślacie się, dlaczego maślaka zwyczajnego znajdujemy zwykle pod sosnami, borowika szlachetnego najczęściej pod świerkami, a koźlarza grabowego pod grabami? Wynika to oczywiście stąd, że grzyby te żyją w symbiozie właśnie z tymi gatunkami drzew i dlatego trzymają się blisko nich. Zatem, aby podczas grzybobrania szybciej napełnić koszyk ulubionymi grzybami warto znać te powiązania. Chyba nie muszę przekonywać Was kochani Czytelnicy, aby podczas pobytu w lesie nie niszczyć żadnych grzybów, nawet tych trujących. Może to potężne drzewo, rosnące obok muchomora, jest tak piękne i zdrowe właśnie dzięki niemu? .......................................................... To i owo… O tym, że mikoryza ma ogromne znaczenie dla rozwoju wielu roślin przekonali się w pierwszej kolejności ogrodnicy. Zaobserwowali oni, że storczyki – rośliny o pięknych, często fantazyjnie wykształconych płatkach kwiatów nie rosną, dopóki nie wejdą „w spółkę” z grzybami. Nasiona storczyków nie potrafią same wykiełkować. Mogą to uczynić dopiero wtedy, gdy zostaną „przekłute” przez strzępki grzybni. Nasiona storczyków są bardzo malutkie (należą do najmniejszych w świecie roślin) i brak w nich substancji odżywczych. W odżywianiu młodych, kiełkujących storczyków pomagają grzyby mikoryzowe, ułatwiające pobieranie wody i soli mineralnych z gleby. .......................................................... AG |
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
PUSZCZYKOWE WIEŚCI |
|||||||||
|
|
||||||||||
|
|
ABC OBSERWATORA PRZYRODY |
|||||||||
|
* Żubrze obiadki i chodzenie na randki
* Drzewa i grzyby - spółka z pełną odpowiedzialnością
|
||||||||||
|
|
Z KUFERKA BABUNI |
|||||||||
| * Dlaczego czynimy porządki, czyli o czym myśli miotła stojąca w kącie | ||||||||||
|
|
LEGENDY, GAWĘDY, WIERSZE |
|||||||||
|
* Skąd się wzięło Morze na skraju Puszczy Białowieskiej
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
Księga Gości |
||||||||||
|
Komentarze |
||||||||||
|
Adres redakcji: Białowieski Park Narodowy Ośrodek Edukacji Przyrodniczej 17-230 Białowieża Park Pałacowy 5 z dopiskiem "PUSZCZYK" tel. (0 prefix 85) 68 12 756 |
||||||||||
![]() |
||||||||||
Białowieski Park Narodowy