NUMER 7

JESIEŃ 2003


Porządki są różne. Bojowy porządek to tyle, co odpowiedni szyk wojsk na polu bitwy. Porządkiem dziennym nazywają Wasi rodzice kolejność czynności, które danego dnia muszą wykonać w pracy; porządkiem prawnym jest ogół praw i ustaw obowiązujących w danym państwie. Porządek dorycki, joński, czy koryncki oznacza klasyczne style architektoniczne. Porządkiem naturalnym nazywamy stan świata zgodny z prawami natury. My trochę więcej miejsca poświecimy generalnemu porządkowi, czyli wielkiemu, dokładnemu i gruntownemu sprzątaniu.

Chyba nawet największy bałaganiarz odczuwa raz na jakiś czas wewnętrzną potrzebę posprzątania wokół siebie, chce wiedzieć, na czym stoi, co jest czym, bo przecież łatwiej jest znaleźć daną rzecz, jeżeli odłożymy ją w to samo miejsce.

Dawniej robienie porządków uaktywniało się wraz z budzącą się z zimowego snu przyrodą. Schodził śnieg, więc zaczynaliśmy sprzątać, żeby ukryć to, co przez zimę leżało niewidoczne pod śniegiem: zeschłe liście, piach, ułamane przez wiatr gałęzie. Porządkowaliśmy nie tylko po naturze. My ludzie, niechętnie oddalający się zimą od domostw, też sporo brudziliśmy: dużo odpadów zbierało się za domami, z obór i chlewów trzeba było wywieźć obornik. W domu trzeba było zająć się wymianą siana w siennikach, czyszczeniem podłóg, ścian, sufitów okopconych stałym paleniem w piecu i kuchni.

Zamiast proszków i płynów, których wtedy nie znano, używano innych dostępnych środków. Ubrania czyszczono samą wodą, lub wodą z dodatkiem różnych części roślin: korzenia mydlnicy lub rozgniecionych owoców czarnego bzu. Do szorowania i mycia drewnianych sprzętów używano piasku, popiołu drzewnego lub ługu. Ług otrzymywano w ten sposób, że popiół drzewny wsypywano do naczynia np. żeliwnego kociołka i zalewano wodą. Po pewnym czasie zlewano przeźroczysty roztwór do innego metalowego naczynia. Był to roztwór ługu, który dodatkowo zagęszczano poprzez długotrwałe gotowanie. Poza dawnymi drewnianymi kopańkami i praczami w tradycyjnych domach niepodzielnie królowała miotła. Wykonywano ją najczęściej z gałęzi brzozy, ale też z żarnowca miotlastego. Tą roślinę do Puszczy sprowadzili ludzie w XIX wieku specjalnie by karmić nią zwierzęta, ale okazało się, że jest to dobry materiał na narzędzie do zamiatania. Ten najważniejszy instrument do sprzątania był wszechstronnie wykorzystywany w magii, np.: do rzucania lub odpędzania uroków.

Nie tylko wokół siebie robimy porządki. W sobie też. Jednym z najstarszych sposobów porządkowania „duszy” zalecanym przez starożytnych Egipcjan, Celtów, Żydów, Azteków, muzułmanów i także chrześcijan było poszczenie. Powstrzymywanie się od jedzenia i picia to tylko pozornie zaprzeczenie życia: to przygotowanie do przekroczenia granicy pomiędzy tym, co było, a tym co będzie. W wielu kulturach świata post był jednym ze znaków, sposobów wkraczania w nowy czas. Rozpoczynając go czyniono wiele wyrzeczeń i postanowień. Jego pomyślne ukończenie było zdaniem najtrudniejszego egzaminu - z wytrwałości. Oczyszczony postem organizm: umysł i ciało lepiej chłonął świat.

A zagadka? Zastanawia się nad nią miotła stojąca w kącie: dlaczego akcję nazywaną „dniem sprzątania świata” przeprowadza się jesienią, czyli zupełnie niezgodnie ze starą ludową tradycją i rytmem przyrody? I dlaczego to głównie Was – młodych ludzi angażuje się w sprzątanie śmieci, zostawionych najczęściej przez nas, dorosłych?

EMK

..........................................................

Przypominamy o konkursie

W poprzednim numerze „Puszczyka” ogłosiliśmy konkurs na opis starych, drewnianych przedmiotów codziennego użytku. Możecie opisać jeden lub więcej drewnianych staroci. W opisie zamieście informacje o tym, do czego przedmioty służyły i ewentualnie w jaki sposób je obsługiwano. Do każdego opisu koniecznie dołączcie własnoręcznie wykonany szkic lub rysunek przedstawianego eksponatu.

Przypominamy Wam kochani, że termin nadsyłania prac upływa z dniem 30 września 2003r. Musicie się więc pośpieszyć.

Opisy z rysunkami przesyłajcie pocztą na adres Redakcji, zamieszczony na pierwszej stronie gazetki, z dopiskiem „Puszczyk: Konkurs - DREWNIANE STAROCIE”. Czekamy!

Najciekawsze opisy opublikujemy w Naszym piśmie, a ich autorom prześlemy nagrody.

..........................................................

   

* Jesienne nowinki

 

PUSZCZYKOWE

WIEŚCI

* Podglądaliśmy nietoperze

 

* Rowerem przez Puszczę Białowieską

   

ABC

OBSERWATORA

PRZYRODY

   

* Żubrze obiadki i chodzenie na randki

 

* Drzewa i grzyby - spółka z pełną odpowiedzialnością

 

* Mieszkańcy labiryntów

 

* Babie lato

   

Z KUFERKA

BABUNI

   
* Dlaczego czynimy porządki, czyli o czym myśli miotła stojąca w kącie
   

LEGENDY,

GAWĘDY,

WIERSZE

   

* Skąd się wzięło Morze na skraju Puszczy Białowieskiej

 

* Wiersze o przyrodzie

 

* KONKURS LITERACKI

   

RUSZ GŁOWĄ

   

Z GŁOWY MĄDREJ SOWY

   

PUSZCZYKOWA GALERIA

   

Napisz do Puszczyka

   

Księga Gości

   

Komentarze

   
 

Adres redakcji:

Białowieski Park Narodowy

Ośrodek Edukacji Przyrodniczej

17-230 Białowieża

Park Pałacowy 5

z dopiskiem "PUSZCZYK"

tel. (0 prefix 85) 68 12 756


Powrót do strony

Białowieskiego

Parku Narodowego

   

 


Białowieski  Park  Narodowy