NUMER 4

JESIEŃ 2002


Podczas ostatnich wycieczek do lasu zauważyliście na pewno, że panuje tam dziwny spokój i cisza. Znak, że rozpoczęły się ptasie odloty do ciepłych krajów. To właśnie ptaki są głosem naszych lasów i to właśnie z nimi kojarzymy większość najpiękniejszych, a często też najdziwniejszych odgłosów puszczy. Tymczasem opuściły nas już gatunki, które zimują daleko w tropikalnej Afryce. Czeka je bardzo daleka droga. W podróży spędzą wiele tygodni.

Po łąkach nie “spacerują” już bociany, na niebie nie słychać gwizdów szybujących jerzyków, a w konarach drzew nie pomykają już bajecznie kolorowe wilgi. Wkrótce w ich ślady podążą również inni ptasi wędrowcy.

Skrzydlaci podróżnicy bardzo starannie przygotowali się do jesiennej wędrówki. Większość z nich pozbyła się starego, już trochę znoszonego upierzenia i przystroiła się w nowe, mocne piórka. Kolorowe wiosną samczyki przywdziały  skromniejsze, bardziej maskujące upierzenie. Na pewno pomoże to bezpieczniej dotrzeć do celu podróży. Wszyscy skrzydlaci wędrowcy ostatnie tygodnie spędzili na intensywnym napełnianiu sobie brzuszków. Spora warstewka tłuszczu z pewnością przyda się podczas długiej podróży, zwłaszcza nad morzami i pustyniami, gdzie nie będzie zbyt wielu okazji, aby się posilić.

Niektóre gatunki ptaków mkną do ciepłych krajów samotnie lub w małym gronie towarzyszy, inne zbierają się w duże stada, czyniąc przy tym wiele hałasu, jakby ustalały między sobą trasę wędrówki.

Nasze jaskółki zbierają się przed odlotem właśnie w takie grupy, które przesiadują na drutach telefonicznych lub dachach domów. Na nocleg udają się często w nadrzeczne trzcinowiska i zarośla, aby któregoś dnia po prostu zniknąć. Obserwujący to ludzie dawniej wierzyli, że ptaki te spędzają zimę właśnie w tych szuwarach, zagrzebane głęboko w mule. Teoria wydawała się tym bardziej prawdopodobna, że wiosną pierwsze jaskółki widywano zwykle w pobliżu wody (z której jak wierzono wyszły), jak latały nisko nad jej taflą.

Dzisiaj wiemy, że żaden z ptaków nie potrafi, tak jak to się zdarza u innych grup zwierząt, przetrwać niekorzystnych dla siebie warunów zapadając w sen.

Coraz chłodniejsze dni i noce sprawiają, że upolowanie tłustej muchy staje się coraz większym problemem i na przełomie września i października opuszczają nas ostatnie ptaki owadożerne.

Początek jesieni jest okresem,  w którym najliczniej na naszych polach i nad wodami pojawiają się przybysze z północy, którzy robią sobie u nas mały przystanek podczas długiej podróży na południe.

Obfite i bezpieczne żerowiska zawsze zatrzymują podróżujące ptaki przynajmniej na kilka dni. Niektóre pozostają tam, aż do czasu pogorszenia się pogody. Wczesna zima, chłody i opady śniegu potrafią nieraz zaskoczyć spóźnionych podróżników.

Najdalej, bo aż do Południowej Afryki, lecą nasze bociany czarne, trzmielojady, gąsiorki, jerzyki. Bliżej, do Europy Południowej lub Zachodniej oraz do Północnej Afryki, podróżują skowronki, szpaki, czajki oraz większość kaczek.

Może trudno w to uwierzyć, ale odlatują nawet nasze gawrony. Zimują one w Zachodniej Europie, zaś ich miejsce w naszych miastach zajmują gawrony z Europy Wschodniej i Północnej. To dlatego wydaje się nam, że gawrony są ptakami osiadłymi i nigdy nas nie opuszczają. Podobnie wygląda to też u innych gatunków, jak np. gili, szczygłów, trznadli czy dzwońców.

Jesienne obserwacje ptasich wędrówek mogą być bardzo pasjonujące. Wielu miłośników ptaków odnotowuje daty odlotów, śledzi ulubione trasy wędrówek i miejsca odpoczynku, wypatruje rzadkich gości, którzy mogą niespodziewanie się u nas pojawić.

Bardzo ważną rzeczą jest ochrona miejsc odpoczynku i żerowania wędrujących ptaków. Aby szczęśliwie dotrzeć do celu potrzebują one w trakcie swej długiej podróży sieci przystanków, które zagwarantują spokój i względnie suto zastawiony “stół”. Takie miejsca należy chronić, gdyż decydują one o powodzeniu tej niebezpiecznej i trudnej ptasiej wędrówki.

“Puszczyk” wszystkim wędrującym ptakom życzy szczęśliwej podróży.

AG

   

* Wakacje już za nami

 

* Propozycje „Puszczyka”

PUSZCZYKOWE

WIEŚCI

* Letnie warsztaty przyrodnicze

 

* Grzyby - cuda i dziwy

   

ABC

OBSERWATORA

PRZYRODY

   

* Letnie obowiązki zwierząt

* Odloty ptaków

 

* Dlaczego jesienią opadają liście

 

* Dziwne mieszkanie

   

Z KUFERKA

BABUNI

   
* Po co wieś ustawiono
w szeregu?
   

LEGENDY,

GAWĘDY,

WIERSZE

   

* Przygoda Profesora Karpińskiego  ”Latające wiewiórki”

 

* Wiersze o jesieni

   

RUSZ GŁOWĄ

   

Z GŁOWY MĄDREJ SOWY

   

PUSZCZYKOWA GALERIA

   

DODATEK DO GAZETKI

Konkurs wiedzy o Naszym Parku Narodowym - część II

   

Napisz do "Puszczyka"

   
 

Adres redakcji:

Białowieski Park Narodowy

Ośrodek Edukacji Przyrodniczej

17-230 Białowieża

Park Pałacowy 5

z dopiskiem "PUSZCZYK"

tel. (0 prefix 85) 68 12 756


Powrót do strony

Białowieskiego

Parku Narodowego

 

Witryna przygotowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej


Białowieski  Park  Narodowy