NUMER 10

ZIMA 2004/2005


Rok 2005 obchodzony jest w Białowieskim Parku Narodowym pod hasłem: „Człowiek i Puszcza”. Ale człowiek i puszcza związani są ze sobą nie od tego roku, a dużo wcześniej, bo od samego początku istnienia lasów. Tak, tak – nie byłoby puszczy, gdyby nie było ludzi. Bardzo proszę, by w tym miejscu młodzi przyrodnicy nie oburzali się na moje stwierdzenie, a posłuchali wyjaśnienia, skąd wzięła się puszcza. Otóż, wzięła się z głowy człowieka. Tłumacząc historię związku człowieka i puszczy najlepiej sięgnąć samego początku. Jest nim chwila, w której nasz przodek uświadomił sobie, że jest kimś odrębnym od otaczającego go świata. Inaczej mówiąc, zauważył siebie w konkretnej przestrzeni. I przeraził się, bo żeby móc w niej żyć, musiał ją zrozumieć i poznać. A to proces złożony i długotrwały. Przestrzeń to zbiór wielu elementów. Nawet w naszym życiu codziennym nie mamy do czynienia z pojedynczymi przedmiotami, a z mnogością rzeczy.

To, co na początku dla naszego przodka było przestrzenią, w miarę poznawania stawało się miejscem, którego uczył się całym sobą: swoim ciałem, zmysłami, gestem. A potem je nazywał. Etnolodzy potwierdzają, że ludzie zauważają odrębność, poznają inność, gdy temu nadają imię. Dotyczy to wszystkiego: ludzi, rzeczy, miejsc, a nawet zjawisk.

Skoro leśna przestrzeń i znajdujące się w niej miejsca były zasadniczymi składnikami świata naszego przodka, musiał więc je jakoś nazwać. Wyobraźcie sobie, jak siedzi przy ognisku, albo sypie kopiec ziemny dla oznaczenia powrotnej drogi i nagle uświadamia sobie, że jest sam wśród „morza” drzew. Tą rozległą leśną przestrzeń dawny Słowianin nazwał puszczą. Dlaczego tak? Bo dawniej „puszcza” znaczyło tyle, co miejsce puste. Z pewnością las, gdy weźmiemy pod uwagę ilość roślin i zwierząt w nim występujących, nie był pustynią. Jednak dla naszego przodka była to ziemia inna, bo niezamieszkała, czyli właśnie pusta.

Gdy poczytamy mitologię Słowian, wyraźnie zauważymy, że przeciwstawia ona dom i puszczę, czyli to, co swoje i zamieszkałe temu, co obce i puste; to, co domowe i ludzkie temu, co leśne i zwierzęce.

Dawniej lasem rządziły nieznane człowiekowi siły, które ludowa wyobraźnia zasiedliła tłumem różnego rodzaju istot, duchów, dusz i zjaw. Żeby je rozpoznać, żeby się ich nie bać, człowiek je nazywał. Nazywał również miejsca spotkań z nimi. Tak powstały nazwy pierwszych uroczysk w naszej puszczy. A mamy ich wyjątkowo dużo. Z każdym takim miejscem związana jest jakaś historia.

Czy wiecie, że profesor Jan Jerzy Karpiński w latach 30-tych XX wieku zanotował listę kilkuset nazw uroczysk w Puszczy Białowieskiej? Inny znany badacz - Otto Hedemann sprawdził, że większość z nich odnotowana została w dokumentach historycznych na przestrzeni ostatnich 300 lat!

I tak nasi przodkowie, określając ten las „puszczą” i nadając nazwy jego różnym fragmentom, krok po kroku zaczęli go poznawać.

Zatrzymajmy się na chwilę przy nazwach. Człowiek otoczony rzeczami tego samego „gatunku” zaczyna zauważać coraz więcej różnic pomiędzy nimi. Nasi dziadkowie znali tylko ławę. My rozróżniamy już ławę, ławkę, stół, stolik, biurko. Eskimosi mają ponad 60 słów określających różne rodzaje tego, co my zawsze nazywamy „śniegiem”. A zapytajcie Włocha, Anglika, Hiszpana jak przetłumaczą na swoje języki słowo „wykrot”? Będą mieć taki sam problem, jak my z tym śniegiem. Skoro nie doświadczamy go na tyle różnych sposobów, co Eskimosi, więc nie mamy potrzeby, by go na wiele sposobów nazywać. Czy wiecie, że dla Niemca grzybem jest zasadniczo tylko pieczarka? Jestem przekonana, że w tym miejscu Wasze babcie byłyby oburzone, bo przecież jadalne są też: hryb, czerwonohołowik, babka, kania, opeńka, maśluki i wiele innych grzybów.

A zagadka? Ile różnych nazw używają Wasi dziadkowie, wskazując na sosnę?

EMK

 

 

   

* Witamy po raz dziesiąty

PUSZCZYKOWE

WIEŚCI

* Podsumowanie Roku Żubra

* Człowiek i Puszcza

* Największy park narodowy

   

ABC

OBSERWATORA

PRZYRODY

   

* Kilka słów o wiewiórce...

* Strasznie miłe sowy

* Puszczańskie wiązy

* Tropem białowieskich wilków

* Jak rośliny radzą sobie zimą

* Zmiana futra - moda czy konieczność

   

Z KUFERKA

BABUNI

   
* Skąd się wzięła puszcza, czyli słów kilka o znaczeniu słowa
   

LEGENDY,

GAWĘDY,

WIERSZE

   

* Polarka - oswojony żubr

* Kącik literacki

   

RUSZ GŁOWĄ

   

Z GŁOWY MĄDREJ SOWY

   

PUSZCZYKOWA GALERIA

   

Napisz do "Puszczyka"


K s i ę g a   G o ś c i

   

zobacz księgę gości

dopisz się do księgi

Zapraszamy
do wpisywania się
do "Księgi gości"

 

Adres redakcji:

Białowieski Park Narodowy

Ośrodek Edukacji Przyrodniczej

17-230 Białowieża

Park Pałacowy 5

z dopiskiem "PUSZCZYK"

tel. (0 prefix 85) 68 12 756


Powrót do strony

Białowieskiego

Parku Narodowego

   

 

 


Białowieski  Park  Narodowy