|
NUMER 10 ZIMA 2004/2005 |
|
|||||||||
|
Z listów dowiadujemy się, że wiele przyjemności sprawia Wam czytanie wierszy prezentowanych w Kąciku Literackim. Jednak jeszcze bardziej cieszy nas fakt, że sami chętnie piszecie rymowane strofy do naszej gazetki. Przypominamy, że najciekawsze utwory zamieszczamy na stronach „Puszczyka”, a ich autorom przesyłamy upominki. Wygląd i zachowania dwóch znanych gatunków zwierząt: wiewiórki i jeża przybliża nam w rymowanych strofach Adrian Weremiuk - uczeń kl.Vb ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Hajnówce. Zamieszczamy także wiersz Andrzeja Drozda z Zespołu Szkół w Narewce, ukazujący życie zająca zimą. Wiewiórka Ma puszystą, rudą kitę, czarne oczka, małe uszka. Kita służy jej za kołdrę, prześcieradło i poduszkę.
Rys. Diana Golubska, Szkoła Podstawowa nr 2 w Bielsku Podlaskim
Jeż Po ogródku chodzi jeż, jeż przyjaciół chce mieć też. Lecz choć dzieci lubią jeża, nikt go głaskać nie zamierza. Drepcze samotnie przez lasu gąszcze, łapie myszy i zające, żmije i chrabąszcze. Gdy zimowe przyjdą dni, zagrzebany w liściach śpi.
Zajączek Szumi las cichutko, prószy śnieg leciutko. Mały zajączek zagubiony kica po śniegu rozmarzony. Myśli o cieple matki, by pogrzać przy niej łapki…
Rys. Eżbieta Dulko, Zespół Szkół w Białowieży
W tym numerze prezentujemy również wiersz Ewy Iwaniuk, uczennicy kl. II Gimnazjum Gminnego w Siemiatyczach. W liście do Redakcji Ewa napisała: „…Lubię pisać wiersze i opowiadania i właśnie dlatego postanowiłam przyłączyć się do grona tych osób, którym nie jest obca ochrona zwierząt, a szczególnie żubra – symbolu Białowieskiego Parku Narodowego…”. Wiersz Ewy to przerażająca scena z życia króla Puszczy. Czy miała miejsce naprawdę, czy była tylko snem…? Przeczytajcie sami!
Żubrza niedola Gdy dnia pewnego chodziłam po lesie, podziwiając drzewa, ptaki i rośliny, spostrzegłam cień chowający się za krzakiem, był to dorodny członek żubrzej rodziny.
Pierwszy raz widziałam żubra na wolności, wydawał się ogromny, agresywny i mściwy. Z drugiej strony - przyglądał mi się tak łagodnie. Lecz wtedy pojawił się okrutny myśliwy.
Widziałam, jak się czai za najwyższym drzewem i celuje w masywny grzbiet mojego żubra. Wtem strzał usłyszałam i ryk tak potworny, widziałam, jak zwierzęciu bardzo jest tchu brak.
Zobaczyłam, jak ciało runęło ciężko na ziemię, małe oczka spojrzały na mnie z rozpaczą. Ostatni raz widziałam jego grzbiet ogromny, więcej go już ludzkie oczy nie zobaczą.
Obudziłam się zlana zimnym potem, wciąż mając w myśli jego obraz i kipiąc ze złości. Chociaż to był sen, już dobrze wiedziałam, jak ciężko jest żubrom żyć na wolności.
Lecz w Parku Białowieskim, oazie dla zwierząt, żubry są bezpieczne i nic im nie grozi. I gdy dziś wspominam mój sen przerażający, wiem, że się nie ziści, lecz krew w żyłach mrozi.
Ewa Jakubowska, Szkoła Podstawowa w Dubiczach Cerkiewnych
|
||||||||||
|
|
PUSZCZYKOWE WIEŚCI |
|||||||||
|
|
ABC OBSERWATORA PRZYRODY |
|||||||||
|
|
Z KUFERKA BABUNI |
|||||||||
| * Skąd się wzięła puszcza, czyli słów kilka o znaczeniu słowa | ||||||||||
|
|
LEGENDY, GAWĘDY, WIERSZE |
|||||||||
|
* Kącik literacki |
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
||||||||||
|
K s i ę g a G o ś c i |
||||||||||
|
zobacz księgę gości |
||||||||||
|
Adres redakcji: Białowieski Park Narodowy Ośrodek Edukacji Przyrodniczej 17-230 Białowieża Park Pałacowy 5 z dopiskiem "PUSZCZYK" tel. (0 prefix 85) 68 12 756 |
||||||||||
|
|
||||||||||
|
|
Białowieski Park Narodowy